Sollares -KOBIECA marka!

BLOG/ NA KOŃCU JĘZYKA

Polki, Hiszpanki, Kolumbijki, Wenezuelki, Włoszki, Kubanki, Brazylijki, Chilijki, Argentynki …

Kobiety! Dziś nasz DZIEŃ!

Niech przemówią liczby:

  • 94% słuchaczek Sollares to KOBIETY

  • 85% lektorów Sollares to KOBIETY

Sollares to KOBIECA marka!

Współczesny wymiar KOBIECOŚCI

Kiedyś usłyszałam „działasz jak facet”. Powiedział to Hiszpan.

Pytam: Ale dlaczego jak facet?  Chwila skupienia, nie wie co odpowiedzieć. Po chwili mówi:

  • Jesteś zdecydowana, masz plan i go realizujesz.

Czy działanie, planowanie i konsekwencja są przypisane mężczyznom?

Nie. Uważam że nie mają płci. Dla mnie kobiecość to niezależność i związana z nią samodzielność. A niezależność to wolność. Tak bym ujęła kobiecość we współczesnym wymiarze.

Jolanta Sollares

Jak współpracuje się z kobietami z różnych stron świata?

Jolanta Sollares (JS): Kobiety z którymi współpracuję wywodzą się z różnych kultur ale mają jeden wspólny mianownik. Stawiają na siebie i własny rozwój. Są wykształcone, światłe i niezależne. Do tego mają odwagę iść swoją drogą. Często tej drogi poszukują i jest to mi bardzo bliskie. Rozumiemy się bez słów. Jesteśmy z jednej bajki 🙂

Choć pochodzimy z różnych rejonów świata, jesteśmy do siebie podobne. Mamy takie same marzenia. Chcemy kochać, rozwijać się, żyć pełnią życia. Szukamy szczęścia i spełnienia.

Mam ten przywilej współpracować właśnie z takimi kobietami. Często mają trudniejszą sytuację ekonomiczną, różne ograniczenia wynikające z problemów w ich krajach. Ale nie poddają się. Są wytrwałe, odważne i działają. Ich problemy są mi znane. Urodziłam się przecież w kraju komunistycznym. Nigdy o tym nie zapomniałam. Teraz Polska jest w Unii Europejskiej, sytuacja ekonomiczna jest dobra.  Uwierzcie w porównaniu z innymi krajami, żyjemy w raju! Ale nie zawsze tak było. Rozumiem co to znaczy nie widzieć perspektyw we własnym kraju i czym jest wyjazd za przysłowiowym chlebem.

Masz na swoim koncie emigrację?

JS: Tak, mam za sobą takie historie. Były to wyjazdy ekonomiczne, w poszukiwaniu lepszego życia. Myślę że to nie przypadek że prowadzę taki rodzaj biznesu, że współpracuję z obcokrajowcami. Doznałam emigracji ze wszystkimi blaskami i cieniami. Wiem co to znaczy żyć z dala od rodziny, przyjaciół, co to jest tęsknota, osamotnienie i świadomość braku integracji z lokalną społecznością. Wiem czym jest bariera językowa. Często wyjazd jest koniecznością i ważnym doświadczeniem. Zmienia życie, szlifuje charakter. I ja to widzę w lektorkach i lektorach, którzy przebyli do Polski z różnych zakątków świata. Trzeba mieć cojones aby zdobyć się na taki krok. W ludziach odwagę cenię najbardziej.

„Nie rozwiniesz skrzydeł gdy nie masz korzeni” 

JS: Tożsamość  narodowa i rodowa  jest bardzo istotna. To daje siłę. W gronie lektorek Sollares, są też kobiety o etnicznych korzeniach. Często ich babki były Indiankami, szamankami. Jak one są dumne ze swego pochodzenia. Bardzo mnie porusza kiedy słyszę z jaką estymą wypowiadają skąd pochodzą: jestem z Kolumbii, Chile, Meksyku, Peru, Hiszpanii … za każdym razem robi to na mnie silne wrażenie. To są korzenie, z których czerpiemy. I nie ma to nic wspólnego z nacjonalizmem. One to rozumieją, mają to w sobie i z tego czerpią. Wiele się od nich uczę.

Czy Kobiecość ma wiele barw?

JS: Zdecydowanie. Począwszy od aspektu zewnętrznego. Kobiety z Ameryki Południowej mają spektakularną urodę. Dla nas egzotyczną. Piękne gęste, lśniące włosy, ciemne oczy, inny kolor skóry o jakim my marzymy 🙂 Ale też większą pewność siebie i determinację w działaniu.

Kobiecość to też łagodność i siła jednocześnie. Niesamowita wręcz wola przetrwania. Kobiety które poznałam zmieniają swoje życie, podejmują trudne decyzje. Ich wybory niosą za sobą duże zmiany.

Kobiecość to także intuicja, zaufanie do siebie. I wrażliwość. Kobiecość to kreacja w każdej dziedzinie. Takie są kobiety z Ameryki Południowej i Europy. To nas łączy.

Czy kobiecość ma metrykę?

JS: W zależności od tego ile mamy lat kobiecość inaczej się wyraża. Młoda dziewczyna szuka kobiecości na zewnątrz. Lustrem są oczy partnera. Szuka akceptacji na zewnątrz, jest niepewna. To jeszcze dziewczyna nie kobieta.

Dojrzała kobieta tego nie potrzebuje, sama jest dla siebie lustrem. Jest osadzona, stabilna i spokojna. Nie spieszy się. Działa POWOLI w swoim rytmie.

Kobieta nie staje się bardziej kobieca gdy założy sukienkę i biżuterie czy umaluje się. Kobiecość to też domowe ciepło, gorący posiłek, gniazdo.  To dojrzałość i świadomość siebie. Bez względu na to skąd pochodzimy mamy to w sobie.

Czego życzysz kobietom?

Wzajemnego wsparcia i większej wiary w siebie. Wtedy świat będzie lepszy 🙂

Zapraszamy na kusy w SOLLARES. Sprawdź aktualny GRAFIK -MARZEC 2023

KONTAKT: instytut@sollares.pl, tel. 723-33-33-45